• Wpisów: 385
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 19:26
  • Licznik odwiedzin: 204 172 / 1527 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
feelgood
 
tunya
 
Komentarz do wpisu Późne śniadanie + wczesny lunch = brunch dodanego przez Tunya:

Ja dziś dojadałam resztę szparagów z wczoraj, moja wariacja to: makaron z duszonymi na masełku (jak u Ciebie) szparagami i tartą cukinią w sosie a'la carbonara :

makaron.JPG


Polecam :)
  • awatar Tunya: Łaaaa widziałam w tv właśnie taki sos z cukinią na modłę carbonary i miałam upichcić :) Dzięki za przypomnienie, szparagi trzeba wpisać na listę zakupów. A przyrządzę i tak dopiero po weekendzie, bo makaron 2x w jednym tyg. = wystarczająco :)
  • awatar Kajastyle: ej przynieś mi do domu :D
  • awatar KeiraPati: Szparagi sa super :) Ja ostatnio zawijałam dosc male kawalki kurczaka w boczek, smażyłam i potem dodałam zielone szparagi i zalałam wszystko śmietanką. Dzięki boczkowi wyszedł też posmak carbonary :) Polecam!
Pokaż wszystkie (8) ›
 

tunya
 
Wczorajsze: krążki cukini duszone z ziołami, szparagi duszone na maśle z solą, pieprzem i czosnkiem, jajka w koszulce (te paprochy na nich to potarty żółty ser) i po plastrze boczku (który się gotował na parze ze szpragagów :) )
sniad.jpg
  • awatar FeelGood: kurde, miałam dziś też zrobić jajko w koszulce, ale się boję, tego "pierwszego razu" :)
  • awatar Tunya: @FeelGood: Nie bój się, jak się nie uda, to trudno ;P Jajko to nie stek z krowiej polędwicy, ostatniego bym mogła żałować, gdyby nie wyszedł. Ale jajka :P
  • awatar Golonka-Pampi: wyglada to pysznie - wszamalabym 5 talerzy :D tunia najadasz sie taka mini porcja na sniadanie? przeciez to 6 kalorii ma :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tunya
 
Potrzebujemy:
Na sos
- pokrojoną w kostkę i ugotowaną do miękkości łodygę brokuła;
- pokrojoną dowolnie i podduszoną do miękkości cebulę;
- sos beszamelowy (opis poniżej).

Reszta dobroci:
- garść makaronu ugotowanego al dente, kształt dowolny, oczywiście długi jak spaghetti czy linguine nada się średno;
- mała cukinia pokrojona w kostkę;
- różyczki z jednego brokuła;
- garść lub dwie zielonej fasolki szparagowej, pokrojonej w połówki lub mniejsze kawałki;
- kilka pieczarek, poplastrowanych, podsmażonych do zrumienienia z dodatkiem soli i pieprzu;
- baby sweetcorn, czyli mini kukurydze, pokrojone wzdłuż i później na mniejsze kawałki;
- 3-4 plastry bekonu, pokrojonego w kawałki i podsmażonego do zrumienienia (można zastąpić szynką, ugotowaną piersią z kurczaka czy indyka);
- garść potartego sera do posypania (co kto lubi, u mnie akurat mozarella, ale np. parmezan też byłby rewelacyjny).

Sos:
Na sos beszamelowy potrzebujemy 30g masła, 30g mąki i 300 ml mleka, najlepiej letniego (można podgrzać w mikrofalówce, albo zawczasu wyjąć z lodówki). Masło roztapiamy w garnku, dodajemy mąkę i drewnianą łyżką mieszamy, łącząc w pastę. Dolewamy około 1/3 mleka, nie przestając mieszać. Szczerze, jedyny sposób, by nie było grudek, a sos był gładki i perfekcyjny, to mieszanie, mieszanie i jeszcze raz mieszanie przez cały czas. Gdy całość jest jednolita, dodajemy kolejną 1/3 mleka i tak aż nam się mleko skończy ;) . Doprowadzamy całość do wrzenia, przyprawiamy solą, pieprzem oraz startą gałką muszkatałową (jak jest na stanie), gotujemy jeszcze z minutkę na małym ogniu.
Do blendera wrzucamy wcześniej ugotowane kawałki brokuła, cebulę, wlewamy sos i dodajemy zioła (np. prowansalskie, ja miałam jakąś mieszankę bazylii, pietruszki, szczypiorku, chilli oraz soli morskiej), miksujemy na gładki sos i odstawiamy na bok.
Zamiast wrzucać milion pięćset sto dziewięćset zdjęć, zrobiłam wam niezdarnego gifa :)
sos1.gif


Następnie ugotowane na chrupko warzywa (nie chcemy rozgotować, bo jeszcze całość będziemy zapiekać w piekarniku) wkładamy do żaroodpornego naczynia razem z makaronem i boczkiem/mięsem, dodajemy sos, mieszamy, posypujemy serem (opcjonalnie) i odrobiną ziół, przykrywamy.
pasta-bake.gif

Zapiekamy około pół godzinki w rozgrzanym wcześniej piekarniku (180st). Na 5 minut pod końcem można zdjąć przykrywkę.

pasta bake.jpg


Smacznego!

PS Jest to wariacja na temat przepisu, który już kiedyś pokazywałam :) Ostatnio np. użyłam tylko:
warzywa.jpg

plus makaronu i bekonu, ale jest to posiłek typu: czym chata bogata (czytaj: co znalazłam w lodówce). Można dodać też szparagi (mniam, mniam). Udało mi się też wreszcie wymyślić samej domowy sos, który na pewno jest o wiele lepszy niż gotowy ze słoika :)
  • awatar Coldi: Mniami :D Muszę kiedyś wypróbować ten przepis :)
  • awatar katyn: I CZYM TY TUTAJ ZNOWU KUSISZ MMM :) JEST WSZYSTKO CO LUBIĘ :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

tunya
 
Dla moich ONZetek: jak być dobrym hipsterem na majowym pikniku :)
natemat.pl/(…)hipsterzy-na-pikniku-czyli-must-have-…
  • awatar Anka91: o kuzwa a ja mam tu w zeszycie marzen - rozowa Vespa :( jestę hipstrę ? *** z poradnika hipstera - zapisac, zapamietać

    “Leżenie na trawie z papierosem jest mało zwracające uwagę.”

    “Wspólne obieranie buraków, ogórków i botwinki może przynieść wiele radości. Poza tym czerwone warzywa dobrze wypadają na zdjęciach i są malownicze, jak z resztą wszystkie nowalijki.”

    “Na głowie nosimy okulary. W żadnym razie nie są to Ray-Bany, ale Persole albo „kocie okulary” a la lata 70.”

    “Jeśli już gdzieś się ruszają, to tylko w obrębie kilkunastu kilometrów, tak żeby wieczorem nie spóźnić się na bauns w lokalnym barze.”

    “Byleby było obskurnie i niszowo. Od biedy można piknikować na trawniku, ale musi on być w najbardziej niespodziewanym miejscy, choćby na środku ronda.”

    no i :

    “Ciechocinek to hipsterskie SPA.”

    !!!! ave
  • awatar Tunya: @Anka91: kurde, mam kocie okulary, wiedz, że się dzieje :D acz zdaje mi się, że kocie okulary są a la lata 50., nie 70. (ale co ja tam wiem, nie urządzam przecież pikniku z botwiną na rondzie i nie podobają mi się slipersy)
  • awatar Bag-ietka: O Jezu.. Jestem taka niehipsterska.. :( :D :D :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

tunya
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

tunya
 
W kategorii "kapelusz tygodnia" bezapelacyjnei wygrywa Jessica Alba. Choć prawdę mówiąc, ona n i g d y nie wygląda źle, taka słodka babeczka do schrupania :)
Jessica-Alba-in-NYC-0512.jpg


Jessica-Alba-in-the-SoHo-neighborhood-of-NYC-0512.jpg


PS Idę się ogarnąć i pomalować ździebko, bo jak na nią patrzę, to mi wstyd :D Potem tylko lecę na pocztę z 2 paczuszkami i mam wolne piątkowe popołudnie :D
  • awatar LadyChatNoir: Wygląda świetnie :) Aż chce się mieć kapelusz :D
  • awatar Tunya: @LadyChatNoir: Właśnie szukam idealnego na lato :)
  • awatar Pani Chichiro: Ja też bym chciała kapelusz, ale tutaj musiałabym go sobie chyba przykleić do łebka
Pokaż wszystkie (9) ›
 

tunya
 
Kończy mi się mój lakier bezbarwny 'no name', którego używam jako top coatu. Ktoś coś poleci, najlepiej łatwo dostępnego w UK? I nie musi być jakieś Essie czy inne nie wiadomo co :)

Z góry dziękują ja i moje Barbie-pink paznokcie (tudzież nailsy :D bo tak pół wpisu prawie po angielsku plus jeszcze się zastanawiam, czy 'top coat' ma jakiś ładny polski odpowiednik?)
  • awatar Pani Chichiro: Jako fanka tlumaczenia doslownego proponuje wierzchni plaszcz. Nawet robi sens
  • awatar Tunya: @Pani Chichiro: :)
  • awatar Golonka-Pampi: masz sephore u siebie? ja uzywam top coatu marki sephora - jak przypomni mi ise, ze go mam :D
Pokaż wszystkie (19) ›
 

tunya
 
Komentarz do wpisu Nalesnki z warzywami i tunczykiem. dodanego przez Tunya:

A dziś smażę, nadziewam, zapiekam naleśniory wg tej tajnej receptury, co w cytowanym wpisie ; - )
nalesnik1.jpg

Polecam, jak ktoś nie ma weny kucharskiej i nie wie, co sobie upichcić.
nalesnik2.jpg
  • awatar challenge ;): o mniaam :)
  • awatar elpopo: :) robiłam w sobote z serem - o ten komentarz ciekawy - "Tutaj w Cambridge na rynku jest jedno miejsce, gdzie z przyczepki takiej pan sprzedaje nalesniki. Smazy je przy kliencie na nagrzanej okraglej plycie. Do wyborusa rozne slodkie sosy, czekolada itp, ale tez ser, pieczarki, szynka, szparagi i inne nie-slodkie dodatki, wystepujace w roznych konfiguracjach. Moja ulubiona opcja to po prostu szynka+ser+pieczarki. I jakos w domu zrobiony nalesnik z tymi samymi skladnikami nie smakuje tak samo. Ale moze to kwestia swiezego powietrza " - ten pan stoi tam nadal? :)
  • awatar Pani Chichiro: yyy, z tuńczykiem.... ;)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

tunya
 
Pytanie do dziewczyn, które tak jak ja starają się pielęgnować włosy w miarę naturalnymi kosmetykami:
1. Olej kokosowy - co z nim robicie? Zastanawiam się nad zakupem i chcę wiedzieć, co potem :) Spanie z tłustą łepetyną odpada. Ale słyszałam, że można wcierać w końcówki? Bardzo by mi się to przydało, bo mam dość suche włosy, szczególnie końcówki.
2. Szampon. Używam obecnie szamponu dla dzieci Johnson's Baby Shampoo, bo nie mam specjalnie pomysłu, a on przynajmniej ma krótki skład i wydaje się w miarę delikatny. Z góry też dodam, że szampony Lusha są w większości okropne. Generalnie chciałabym coś, co nie plącze włosów, ale nie jest też naszpikowane jakimiś silikonami i innymi oszustwami (moje doświadczenia wiodą jednak do spostrzeżenia, że naturalność i nieplątanie włosów wykluczają się).

[Generalnie to,  żeby mi się te włosy nie plątały, powinnam dać je obciąć powyżej miejsca, gdzie się zaczyna ta nieciekawa, zniszczona część włosa, ale do fryzjera się nie wybieram aż do czasu, gdyby będę znowu w Polse ze względu na lokację jedynej fryzjerki, której ufam. A niestety nie wiem, kiedy znów będę w Polsce. Więc póki co muszę jakoś okiełznać te końcówki i przeczekać.
A tak w ogóle przypomniało mi się coś w rodzaju "random fact about me": w liceum sama sobie raz podcięłam włosy, bo miałam wnerw i generalnie nie uważam, żebym wyglądała aż tak tragicznie, ale moja ówcześnie najbliższa kumpela Weronika skomentowała "Na drugi raz, jak będziesz chciała podciąć włosy, ja Ci z przyjemnością pomogę". Wiecie, nie dokładnie tymi słowami, ale sens był podobny.]

Help, please?
  • awatar Golonka-Pampi: popieram lush ma szampony do d nie spotkalam sie jeszcze z naturalnym szampon, ktory nie placze..no chyba, ze kupisz naturalny bez silikonow i do tego sprej dla dzieci chyba johnsona o zapachu truskawkowym ulatwiajaca rozczesywanie :) ja wcieralam tylko raz olejkiem alterry i nie polecam ale nie mam suchych koncowek..nie spisz z tlusta lepetyna bardzo ladnie sie taki olejek wchlania :) i tez lubie sobie ciachnac sama wlosy :D jak mam wydac fortune na fryzjera to wole ciachnac sama..albo czekam na polandowo i wtedy daje mamie nozyczki :D
  • awatar foreveryoung: a ja jestem mega zadowolona z olejków z alterry i z odżywek do włosów tej firmy
  • awatar Champagne :p: lupilam lush nablyszczajacy...pytam sie , na co mam go uzywac zeby mi nablyszczal, bo wlosy na glowie to na pewno nie...wysusza solidnie, moze dla tych jest dobry co im wlosy sie strasznie przetluszczaja, ale na pewno nie dla mnie :-/
Pokaż wszystkie (43) ›
 

tunya
 
Ja też, po raz pierwszy, biorę udział w rozdaniu :)
niuniaschabunia.pinger.pl/(…)e-l-f-owe-rozdanie…