Zostałam zaproszona do zabawy przez
*Pampi*
(
pampi-powraca.pinger.pl )
*Wymień 6 rzeczy, których nigdy nie założysz*
Ja tam na wstępie dodam, że niby "nigdy nie mów nigdy", ale kiedyś mówiłam, że nie będę nosić sukienek. Hihi.
Ale myślę, że raczej nie założę:
1.
*Japonek zimą i UGGsów latem*, jak nakazuje ang. tradycja casualowa
(Wczoraj widziałam dziewczynę w płaszczyku i chustce pod szyją, a do tego legginsy do kostek, dość cienkie i prześwitliwe oraz balerinki. Temperatura około dwa na plusie. Kostki gołe. Może tak się zdobywa "rezistans" na grypy i przeziębienia, nie wiem

Ale są też takie mądre, co popylają w japonkach zimą. UGGsów nie mam i nie znoszę, ale gdybym miała, nie nosiłabym w lecie. Chyba że po przeprowadzce na Islandię)
2.
*Butów typu lity*
(Wygląd typu Pudzian na obcasie stuprocentowo gwarantowany)
3.
*Rurek*
(Bo nie mam nóg gazelli

)
4.
*Biodrówek*
(Bez względu czy to niska spódniczka czy spodnie. Nie, nie, nie! Moja sylwetka stanowczo preferuje wyższe stany i podkreśloną talię. Niezależnie od mody, nie założę też paska na biodra, straszność!)
5.
*Balerinek nieskórzanych*
(Mają być skórzane od środka i od zewnątrz i już. To mają być buty do przeczłapania całego dnia, stópce ma być wygodnie i przewiewnie. Buty, które zakładam na 2 godziny, jak wychodzę wieczorem, nie muszą być 100% skórzane, choć miło, gdy są, ale obuwie do codziennego biegania tak)
6.
*Ubrań typu "waterfall"*
(Czyli coś w ten kształt:
www.google.co.uk/search…
I nie wiem, jak blogerki to robią, że się zepną paskiem i wszystko jest ok. Przyklejają taki kardi od spodu taśmą dwustronna do ciała? Albo wyglądają tylko dobrze na zdjęciu, jak sobie to ułożą, a potem do końca dnia wyglądają jak obwieś? )
Do zabawy zapraszam następujące dziewczęta:
1. Maruszka,
2. Radzka (to będzie ciekawe),
3. Sicily,
4. Coco,
5. M.a.r.t.a
Piszcie i "nominujcie" kolejne osoby
-
Tunya:
-
Fifka:
-
Fifka:
Pokaż wszystkie (11) ›